W związku z tym mogę z pewną dozą pewności stwierdzić, że to, co będę pisać jest przemyślane i to nawet dość dogłębnie. Dedykuję ten wpis obu płciom, jednak mam świadomość, że będzie on ważniejszy dla pań, gdyż to wy macie częściej kłopot z oceną moralną tego zjawiska. Istnieje też problem, jak podejść do zagadnienia? Pozwalać? Nie pozwalać? Ile? Od jakiego wieku? Czy pozwolić dorosłemu facetowi na gry? W ogóle co z tym fantem zrobić i właściwie do czego to? Na te i inne pytania spróbuję odpowiedzieć i proszę o wnikliwe czytanie, aby nie dochodziło do nieporozumień.
Po tym przydługim wstępie przejdźmy do tematu, rozbijając całą rzecz na czynniki pierwsze, żeby nic nie pominąć. Zacznijmy od tego, że gry wideo to wymysł XX wieku, więc dość świeża sprawa. Dotyczy w większym stopniu męskiej populacji ze względu na nasze predyspozycje do szukania tego typu rozrywki, gdyż faceci to wzrokowcy, więc jesteśmy bardziej podatni na tego typu zabawy. Oczywiście dziewczyny też grają (moja małżonka grywała swego czasu w Settlers 2), ale gdyby patrzeć procentowo, to jednak chłopaki przodują. Również większość gier jest raczej pisana pod męskie gusta, warto o tym pamiętać. No dobrze, a teraz ważny element, który charakteryzuje większość gier, co daje im dodatkowy atut przy zdobywaniu męskich serc – walka… Większość gier łączy się z jakiegoś rodzaju walką, zwykle dobra ze złem. Istnieje oczywiście cała masa gier, w których nie ma walki, ale jest zwykle coś podobnego, równie ważnego, jak współzawodnictwo czy dążenie do zwycięstwa.
A więc walka, dążenie do zwycięstwa… Czy nie brzmi to jak podstawowe pragnienia faceta???? Jestem ciekaw, czy co poniektórych zdziwiła ta analiza. Ja sobie zadałem pytanie, dlaczego to tak mnie pociąga, czemu mi się podoba i taka była odpowiedź…. Jest więc pierwszy wniosek. Część kobiet nie jest w stanie pojąć, jak można marnować czas na gry komputerowe i jak to może się w ogóle podobać. A no właśnie może, bo gry trafiają w nasze ukryte potrzeby i dają możliwość ich realizacji. Jest to substytut, ale jednak porusza męski serce na tyle, żeby się strasznie cieszyć, że właśnie wirtualnie ubiłem jakiegoś potwora. Facet przenosi się do świata, gdzie to on jest bohaterem, zwycięzcą itp. A więc pierwsza sprawa, to mieć świadomość, dlaczego to tak pociąga faceta. Po prostu żeby nie robić mu krzywdy, mówiąc „ale ty głupi jesteś, że Ci się to podoba”. Mam nadzieję, że dobrze to zilustrowałem, a teraz idziemy dalej.
Kolejny powód, dla którego faceci mogą chętnie spoglądać w stronę gier jest taki, że to dla co poniektórych (ja się do nich zaliczam) forma sportu ….. Co ??????????????? A no tak, obecnie na świecie są niezwykle popularne gry komputerowe traktowane jako sport, odbywają się turnieje, mecze itp. W dobie Youtube niezwykle łatwo dotrzeć do takich materiałów (ja osobiście uwielbiam rozgrywki Star Craft 2 i nie wstydzę się tego). Możecie mi wierzyć lub nie, ale jest to niezwykle emocjonujące i wyzwala sporo adrenaliny (ja bezwiednie pstrykam palcami w najlepszych momentach). Co nam to przypomina???? A co robią faceci podczas meczu piłki nożnej? No właśnie, to samo
Ciekawe, co nie?
Po raz kolejny widzimy, co może ciągnąć faceta do takiej rozrywki.
Co jest jeszcze takiego w grach, co nas do nich ciągnie? W tym miejscu powinienem opisać jak wygląda odpoczynek mężczyzny, ale nie jest to post na ten temat, więc w bardzo dużym uproszczeniu powiem, że ogólnie lubimy się „wyłączyć”, a przynajmniej tak mi wychodzi z obserwacji, rozmów i własnego przykładu. Lubimy odłączyć wtyczki i wejść w stan „stand by”. A gdy przyłożymy do tego gry komputerowe, to co się okazuje??? No po pierwsze jest to czynność niewymagająca zbędnych działań. Często nie wymaga też specjalnego skupienia, albo inaczej mówiąc, gra skupia na sobie całą uwagę, przez co facet nie dostrzega świata poza … Tu mi się przypomina, że jak moja żona coś do mnie mówi, podczas gdy oglądam mecz Star Crafta 2, to ja nic nie słyszę, nie widzę i w ogóle totalny odlot.
Obawiam się, że nie zauważyłbym eksplozji nuklearnej w tym momencie.
Podsumowując dwoma słowami: „wyłączenie z obiegu”. Nie jest to zasada, ale faceci faktycznie jak się na czymś skupią, to na 100 procent. Kobieta umie robić 10 rzeczy na raz, a facet… no może i dałby radę, ale jednak lepiej się czujemy, gdy można się skupić na czymś całkowicie. To się również tyczy odpoczynku. ![]()
No dobrze, tu kończę 1 cz. Teraz proszę o skupienie, szczególnie ze strony Pań: to, co napisałem, nie jest próbą usprawiedliwienia grania na komputerze przez ich mężczyzn … chcę na początek uzmysłowić czytelnikom, dlaczego to takie pociągające dla chłopaków i co mogą tam odnajdywać. Myślę, że to bardzo ważne, aby w sposób mądry i właściwy podejść do tego zagadnienia. W kolejnej części postaram się wyjaśnić, jak w sposób mądry korzystać z gier i w jaki sposób od nich odciągnąć faceta oraz gdzie leżą granice prywatności w doborze rodzaju odpoczynku.
Pozdrawiam
